Adriana Sobkowiak - zestaw trzech wierszy
- 2 dni temu
- 1 minut(y) czytania

1. tryb rozkazujący
nie używamy już
form bezpiecznych
zdania nie prowadzą
do wniosków
prowadzą w bok
(język nie służy do mówienia, służy do rośnięcia)
jeśli coś brzmi jak zasada
należy to sprawdzić
pod kątem nacisku
porządek utrzymuje się
dzięki powtórzeniom
dlatego
zatrzymujemy się
w połowie
to wystarczy
żeby ciągłość
zaczęła się kruszyć
żgnąć się w brzuch
i pozostać poza
ciągle za blisko ciała,
żeby mogło udawać czystą ideę
2. to nie jest ładne
to nie jest ładne
to nie ma się podobać
to nie stoi prosto
jak wasze narracje
ciało wchodzi
butami
na biały dywan języka
przepraszam —
nie przepraszam
mam gardło
i używam go
nie do śpiewania
do przeszkadzania
wam i wam
uspokój się
więc się napięłam
nie teraz
więc jest teraz
3. przepis na kobietę nowoczesną
weź miasto, które nie umie spać
dodaj ciało, które udaje, że nie boli
zamieszaj w rytmie pracy, dojazdów,
zbyt drogich kaw i zwojów internetu,
które przesuwasz tak skrzętnie palcem
to niczego nie uspokaja
wpleć w to kilka filozofek,
ale nie cytuj ich po prostu przeżuj ich książki,
połknij,
pozwól im fermentować w brzuchu
i popij zimnym mlekiem 1,5%
potem wprowadź erotykę,
ale subtelną,
taką, która nie potrzebuje sceny,
bo działa w ciszy bioder,
w myślach niewysłanych,
w tym, że ktoś cię dotyka
spojrzeniem szybciej
niż słowem
na końcu podaj to wszystko
w porcelanie codzienności,
z pęknięciem,
wabi-sabi
przez które można zajrzeć
do środka
(nie chcę)




