Natalie Diaz - Patrzę jak ona je jabłko, tł. Zuza Gradkowska

Patrzę jak ona je jabłko
Kręci nim w lewej dłoni –
mała, czerwona karuzela.
Według białej owalnej naklejki
trzyma jabłko #4016
Przeczytałam w tej czy innej książce
o czterech tysiącach piętnastu owocach, które trzymała
przed tym, każdy tak samo oszołomiony
żarem opuszków jej palców.
Wykręca ogonek, wyrywa
jak zawleczkę granatu i ja po prostu wiem, że
gdzieś ktoś siedzi samotnie na ganku,
poobijany, otwarty aż do mokrych, białych żeber,
przeszyty przez jej zęby –
szczęśliwy.
Prawą ręką zrywa naklejkę
ze skórki. Teraz
jabłko jest tak nagie, jak żadne jabłko nie było
odkąd dwa ciała dotknęły liści
bólu w ogrodzie.
Może jej jabłko to McIntosh, może Red Delicious.
Wiem jedynie, że jest w kolorze, czegoś o czym śniłam,
czegoś, co dałam jej, po tym, jak byłam nieobecna
przez dziesięć tysięcy nocy.
Jabłko pulsuje w jej dłoni jak czerwony ptak –
Ona uwalnia czerwonego ptaka,
ale czerwony ptak nie odfruwa,
więc przysuwa go do twarzy, jakby chciała zdradzić mu sekret.
Wgryza się, odgryza czerwone skrzydło.
Czerwony ptak śpiewa. O tak,
ona wgryza się w jabłko i pojawia się muzyka –
łamiąca się gałązka, statek nieprzywiązany przy brzegu,
nóż kochający się z raną, słodkie zadrapanie
zapałką rozpalające lampę jej ust.
Niebieski świat nigdy wcześniej tak bardzo nie potrzebował,
by kobieta zjadła jabłko, zniszczyła jabłko,
wydrążyła je do kości –
a ona to robi.
Patrzę, jak ona je jabłko,
żłobi w nim po sam trzon i odkłada, chyboczące,
na stół –
zepsuty dzwon, pragnę owinąć moją czerwoną skórę wokół,
aż nie będzie żadnego jabłka,
zostanie tylko ta kobieta,
która jest miastem jabłek,
zostałam tylko ja zlizująca sok
z ulic jej dłoni.
Jeśli istnieje bóg owoców lub tego, co pożarte,
i tyle tylko potrzeba, by być piękną,
to Boże proszę
pozwól jej zjeść
kolejne jabłko
też jutro.
Wiersz I Watch Her Eat the Apple z debiutanckiego tomu Natalie Diaz When My Brother Was an Aztec w przekładzie Zuzy Gradkowskiej
Natalie Diaz – urodziła się i wychowała w rezerwacie Fort Mojave w Kalifornii, nad rzeką Kolorado. Grała profesjonalnie w koszykówkę. Opublikowała dwa tomy poetyckie When My Brother Was an Aztec (2012) i Postcolonial Love Poem (2020), wydany w Polsce przez wydawnictwo Współbycie jako Postkolonialny wiersz miłosny (2024) w przekładzie Joanny Mąkowskiej. Aktywnie działa na rzecz rewitalizacji języka Mohave. W swojej poezji dekolonizuje lesbijskie pożądanie, splata katolicyzm z wierzeniami prekolumbijskimi, a przemoc z rozkoszą; bez kompromisu i bez wstydu. Jak sama mówi: Jestem tym wszystkim czym ciało jak moje jest i było: gliną, snem, rzeką, moimi przodkami, nieobecnością, brakiem, wojną, dotykiem, życzeniem, radością, opowieścią, to, kim jestem teraz, spotyka te wszystkie rzeczy.
Zuza Gradkowska – ulubiona odmiana jabłka? Ligol.




