Ola Lewandowska - zestaw trzech wierszy


ilu. Mirella von Chrupek



po kolana


parno gęsto; chcemy poruszać się jak drzewa

za oknem albo smukłe ciała w świszczących spodenkach


znamy ten folklor: plastikowe kwiaty w wazonie

nieruchome oko sąsiadki szyja lepka od kremu rzeka

w dole w tobie wdech i odpływ linia pryzmat

/

trochę bolą nas mięśnie ale oddajemy to sobie

możemy tak przez wiele godzin



terytorium


inaczej skała raniła ciało inaczej chodnik

inaczej skóra pompowała oddech inaczej szkło


święte przykazanie ławeczek głosi


wychylcie twarze spod grzywek

wchodźcie jak po swoje



na dzielni


chciałyśmy być mirką nosić w sobie śmierci jeszcze

zanim ktoś umrze


mówić na wiosnę że nie przyjdzie

dopóki się jej nie zbierze