Natalia Malek - Koniec roku obrotowego


ilu. czarny_aksamit



XI.

Glin


Odzyskał drogę,

odczarował pustkę.


Nakłuwał trawę,

nie gasił sztucznie jej pragnienia.


Był sędzią –

znał się na sprawie. Z ziemi uwolniły się


glin, żelazo.

Jego też nosiło, lecz nie spiętrzał punkowej energii, nie zapełniał braku, nie uciekał.



XIV.

Bieg rzeczy


Taki był bieg rzeczy. Drzwi po natryskach

wpuszczały mniej


odwiedzających.

Kupowałeś baterie litowe


i ryby, wrzucając je do rozgrzanego

bagażnika.


Wszystko biegło w tobie.

W lusterku zmieniały się tylko krzewy – większość wolała aronię.



XV.

Aronia

Czekając na jej jesienne płomienie.

Ziemia i jej kategorie.


Woda i jej kategorie.

Wentylatornie i masztalarnie.


Lokalne Szwajcarie –

zaplecza państwowych gospodarstw, składziki zewnętrznych środków,


hologramy kilku zdjęć. Znowu masz zapas

soczewek, za kilka dni – ruszasz.

















 

Wiersze pochodzą z nowego cyklu pt. „Koniec roku obrotowego”, poematu złożonego z 52 części, które z grubsza odpowiadają kolejnym tygodniom w roku.