top of page

Karina Caban-Rusinek - zestaw trzech wierszy


ilustracja, Maria Staciwa



Próba czerwcowa. Terapia czerwiami


Włosy spinane wsuwką wymykają się

spod kontroli. Nie wiedzą, że jej

potrzebuję. Oddech F. na plecach,

chłodny i dobry. Upał taki, że za chwilę

zlepimy się z psami w jedną całość jak

żelki, które wczoraj syn zostawił na słońcu.



Gdzie jest miejsce


Na wakacjach śpię z Justyną w jednym łóżku.

W domku jest zimno i mamy na sobie bluzy.

Otulają nas trzy psy. Jeśli przyjadą do nas mężczyźni,

zmienimy ten układ. Wtedy przyśni mi się powódź

z deszczu za oknem. Spłynę nią w dół, do jeziora.



Zapytam, odpowiem


Jak pisać o tym, że jest dobrze?

Psy obok spokojne. Zielone

oczy z uwagą. Pocałunek w udo

przy wiązaniu butów.

SMS-y przychodzą. Nie zabierają już

przestrzeni. Tatę boli brzuch, ale usypia.


Comments


bottom of page