Jakub Sęczyk - zestaw dwóch wierszy


ilu. Daniel Raszewski




Trzecia Polska na Marsie


Polskim dzieciom śni się, że polskie dzieci

są już dorosłe, bo polskim dzieciom śni się

wieczny akt pokutny. Polskim dzieciom śni się

nagła i niespodziewana, bo polskim dzieciom

śni się wniebowstąpienie. Polskim dzieciom

śni się królestwo niebieskie, bo polskim dzieciom

śni się cieplna apokalipsa. Polskim dzieciom śni

się kurewstwo, bo polskim dzieciom śni się, że wstają

wcześnie i jadą wpierdolić innym polskim dzieciom.



Jutro trzeba wstać wcześnie, kochany


Zasyp więc, zaśnij, nic tu po tobie, wierszyku,

popiołku, perzynko, wszystko już jest. Miękną

kolana jak tekturka na wietrze, śpij, byłeś


grzeczny, wszyscy są u siebie. Teraz

wiem już, na co patrzę, światła biegną

w głąb, słowa są jasne i proste, jak nigdy


wcześniej. Po drugiej stronie czeka nowe,

całkiem inne życie, więc idź już, byłeś

bardzo grzeczny. Kiedy obudzisz się


wreszcie, słowa zasyp, uśpij wierszyk,

popiołku, perzynko, nic po tobie.