Irena Wiszniewska - Pornoobrazki


Niewolnica


Kupiłam w Chinach biżuterię niewolnicy. Ładnie mi w niej, prawda? Pasuje, czyż nie?

Jestem niewolnicą. Samej siebie? Systemu?

A gówno tam ( i siam, szambo wybija co chwila). Nie targam na palcach brylantów wartości domu z basenem. Ja się bawię za 1.90 złotych z darmową dostawą. W moim świecie zniewolenie nic nie kosztuje.





Śmierć niewolnicy


Czy nasze rzeczy cierpią kiedy umieramy?

Czy mój bordowy moherowy sweterek - z przodu rozpinany - kapnie łzą po mojej śmierci?

A przecież tak go rozpieszczałam! Prałam własnymi rączkami, rozkładałam na płask, żeby się nie zdeformował.

Teraz kiedy moje rączki do piachu

Co będzie?

No co?

Ja wiem, że nie zapomni i przypełznie.

Przypełznie, rękawem sięgając do urny, żeby zniknąć w moich prochach.

Ale nie. Biedaczek nie ma szans w tych zawodach.

Zginie pod nawałem innych sweterków. Które też przypełzną.

Bo je też kochałam.