Gustaw Owczarski - zestaw trzech wierszy


ilu. Mirella von Chrupek




Herbata wrzała jej odpadał naskórek gubiła się w kurzu a ty nie lubiłaś jak parzyła się za długo

jesteś jak wyciągnij już proszę tę torebkę z herbaty

już się parzy wystarczająco długo zawsze patrzę

jak parzy i mam takie proszę wyciągnij ją

już proszę bo będzie za mocna zawsze mnie to

bo widzę jak te listki się rozpływają i wpływają we włókna

jestem jak dajesz pod światło dajesz poświatą

wyciągnij te włókna bo nie lubię

liścia trzeba skubać obrywać ale lubię

jak się rozchodzą w pokoje zapachem

jak się lubię pokojową temperaturę

bo herbata jest herbatą a ty wyjmij tę torebkę

bo nie lubię jak ją trzymasz dłużej

kiedyś mi mówili postawimy cię na nogi normalnego funkcjonowania

nogi chodzącej chodnikiem dochodzącego chodnikiem do miejsca miejsca pracy

teraz tylko dlaczego twój ojciec nie pracuje w gucci

bo bardzo bym chciał żeby było znowu żeby było gucci

znowu wychodzę: W buty chodzą o to że jak

widzę cię twoją twarz w losowych tramwajach

tak znowu że zaczynam widzieć obcych i ich buty

tak że znowu buty buty buty nadeptują na twarzach znowu ty

i teraz jestem jak mam zimne dreszcze na plecach

bo oparłem się o mrowisko i schowałem w plecak

Łazienka sypialnia balkon w niedzielną

Masturbację analną

“Połączona kablem z twoim sadłem

Połączona sznurem z twoim siurem

Połączona łańcuchem z twoim brzuchem

Połączona drutem z twoim butem”

-Bella Ćwir

ciało się gliczowało niedzielą

wieczór jak spazmy mięśni

wiszą w więzi z światłoczującą że glicz es gites

że śmigaj mi ten głębiej przez cieśninę

gibraltar jak śród ziem no morze oliwy z oliwek

Rozlllewało się na ręcznik

naoliwione palce zepsuły touchpad zwilżyłem obmytym papierem

szkoda że pracowników/czki serwisu ominie zapach fal chciałbym im dać

całe morze całą ziemię



Wychodzę teraz na czy to jest dla ciebie ok?

idę teraz do na

pierdalać się z Bolesławem Bejrutem na gruzowiskach

czy to jest dla ciebie

ok? Tak tak dzięki za

raz wszystko

dzięki za wyleci jak

sto as tro

nau tów lata pod hełmem z Bolesław

ca ok?

dzięki za wszystko

kiedy Bolesław Bejrut rozbijał zastaw

ę z Bolesławca mówił mi dzięki za w

szystko wychodził słaniając się jak Bolesław do Bejruta jak Johnson do Johnsona na jedno

ok spoko

wychodzę teraz na czy to jest dla ciebie