Filip Matwiejczuk - jeden wiersz


moodboard, Mariusz Maślanka




Kollokacja Nazywam się Maciuś Puzon W wieku szesnastu lat Obiecałem sobie, że nigdy Więcej się nie wysram Bo to strata czasu. Jak Się nie sra, to nie ma kupska. Pamiętam moment, w którym Nie dałem już rady. Wytrzymałem ponad tydzień. W miejscach takich jak szkoła Musiałem puszczać dużo cichaczy, Żeby wytrzymać. Gdy basista Wymykał się przez zamknięte Wrota, to jak najszybciej Kaszlałem jak najgłośniej. Z konieczności zainteresowałem Się grami komputerowymi. W kwietniu 2014 roku brałem udział W raidze na Icecrown citadel na prywatnym Polskim serwerze Sunwell. Podczas jednego losowania Przez przypadek kliknąłem zły Guzik i wywalili mnie z raidu Za bycie ninją. Wyrzucili mnie Z klanu. Bardzo się zdenerwowałem, Pisałem do Krzysia, żeby pogadał Z klanem i napisał im, że to Przez przypadek, ale mnie zignorował. Napisałem do niego raz jeszcze, Ale zaczął mówić o aksjomatach I selekcji naturalnej. Następnego Dnia złapałem go przed szkołą, Po zakończeniu zajęć. Byłem Bardzo wzburzony, zbierało Mi się na cichacza, ale Krzysiek Nazwał mnie samcem beta. Wzburzyło mną to, przez co Za dużo pary dałem w cichacza. - Co tu tak jebie? – zapytał Krzysiek – Zesrałem się – rzuciłem Mu z równą powagą.