top of page

Daniel Madej - zestaw trzech wierszy



Zuzanna Kowalska, ilustracja


Bounceparty


tribute to Lola Kittinger


To jest moja tantra, zgrabna kostka Bauma.

Wyjęta jak puzzel, rzucona jak urok.


Tak pięknie wzbierałem, nie potrafię opaść.

Rzuciłaś wyzwanie, nie chcę aportować.


Mam po tobie traumę, mam dla ciebie mantrę:

Kłaniam się Nicości, żłobionej przez walkę.


Gdy mam wyjebane, to posiadam władzę.

Gdy się nie posiadam, odczuwam beztroskę.



O obrotach


Romanowi Honetowi


Bezsenny królewiczu, czy słyszysz larum po burzy, gdy zjeżdżają się służby

i zastygasz w niedoczekaniu? Spadanie jest doskonałe, bo śnisz sen

ciężki jak uran i jak Uran odległy.



Poland placement


Rafałowi Różewiczowi


Bucha żądza, ćmi nadzieja,

jestem z tego pokolenia:


czarny punkt wśród białych plam,

a dla śnieguł - ciepły kraj.

bottom of page