Bartosz Niewart - zestaw czterech wierszy


fot. Agata Kalinowska




punkt


prawnicy już kroją lokal na kawałki

dobry chleb podniesiony z podłogi


trwa procedura zwijania dywanu

całkowite odsłanianie podstaw


mikrofilozofia skonfrontowana z makrofilozofią

niczym fizyka kwantowa z fizyką klapsów


jest sceptycyzm kartezjusza i sceptycyzm pascala

mikroekonomiczne mam ale nie dam

przeciwstawione teorii wzrostu alchemicznego


tymczasem stabilność umiarkowanych sukcesów

buduje marsze stojące


nie ma czegoś takiego jak czoło pochodu

nie istnieje coś takiego jak zderzenie czołowe


pchełki monetarystki zapominają w którym miejscu przerwały

i zaczynają liczenie od początku


nisze buduje mikrofilantropia

nie zmieścimy się wszyscy w stołówce ?


kiedyś umówiliśmy się na równy szereg

umówiliśmy się na skupienie uwagi


umówiliśmy się na pewien punkt przed nami



nasza klasa


pchełki panikarki odpuszczają metafizykę

pójdą wyżej albo niżej

być może otrzymają łaskę bilokacji

o księdzu wiadomo że pójdzie do piekła albo do nieba


pchełki kunktatorki pójdą w politykę albo w biznes

jeszcze nie wiedzą

pchełki akieterki wybrały zawód

przyniosą nam ankiety sto ankiet tysiące ankiet


wybór zawodu jest czymś innym niż wybór przyszłości

wybór przyszłości jest czymś oczywistym


wybrać miłość czy wierność

z tym że miłość może zawieść


wybrać miłość czy nienawiść

z tym że miłość może zawieść


opłakiwanie zmarłych to cały przemysł


lepiej prosperuje tylko opłakiwanie żyjących

opluwanie żyjących jest już wyższą szkołą jazdy

o opluwaniu zmarłych zapomnij



spalacie się czytelnicy szkolimy następców

nie uciekniemy od rozmów o fabrycznej numeracji być może chaos został użyty jako koleina

budują nam kolejną spalarnię cytatów

jutrzenkę na rynku pracy


tak nawiasem czy chaos był pierwszym dokumentem czy wszyscy podpisali


demokracja okazała się ulubionym cytatem większości

czego jeszcze nie wiemy o bałaganie

matka republika krzyczy rozproszyłam formę

rozkraczyłaś wzrusza ramionami córka

dobrze ulokowana frakcja

jak i za co się dziękuje

aż tu przychodzi list do bezbronnych

jednak pchełki kopistki boją się cytować dopracowują parafrazę

platońskie rozdwojenie ról

dobry platon i zły platon



frycowe

jak wyśpiewać budżet

kto odpowiada za melodię budżet marsz słonych rubryk końca rzeź mysich skarpetek


za chwilę sklepowa ogłosi

za chwilę ogłosi pierwsze prawo szachrajgrodu

puści do mnie oczko

za milczenie żądaj więcej

gwarancja zakrzepnie w dłoń zastygnie w palec

materia pierwsza

kupuję jeden but w cenie dwóch

drugi dostaję za darmo


w pamięci monety stoję przed jej obliczem

po drugiej stronie panuje chaos i mrok