top of page

Albert Sienkiewicz – Zestaw trzech wierszy


obraz wygenerowany przez leonardo.ai



J'adore Hardcore


Posyp popioły głową i wydaj zgodę na pogo

w samym środku siebie. Przypadkowy łokieć

trąci tajny przycisk w śledzionie, wypłyną ławice

i oznaczą kolejny cel. Odkrój ostrą część kaktusa.

Miękkie nasmaruj miodem i wystaw na parapet.

Rządowe drony w kształcie gołębi przekażą

meldunek komu trzeba. Trzech smutnych panów

będzie chciało cię poznać. Jeśli ich liczba będzie

parzysta, uciekaj oknem. Dron-gołąb pomoże

uniknąć dekonspiracji. Punktem zbiórki będzie

przystanek autobusowy linii 44 w stronę krańca

Bolcowizna. W autobusie kup bilet jak gdyby

nigdy nic. Na nim będzie lista lustracyjna

fikcyjnych postaci literackich.

Umieść tam swoje nazwisko.



Guerilla Żarłok


Jeśli masz na imię Paweł i zjadasz Pawełka

to jesteś kanibalem. Tak samo z Grześkiem.

Jeśli właśnie zdobywasz wyższe wykształcenie

i skubiesz mieszankę studencką, to jesteś kanibalem.

Nawet nie myśl o czekoladzie Studentskiej.

Jeśli spożywasz segmentową bułkę z makiem

i przypadkiem Małgośka mówią ci, to jesteś kanibalką.

Nikt tego nie kontroluje.

To jest poza systemem.

Co nie jest zabronione, jest dozwolone.

Kanibalizm to nowa umowa społeczna,

zarzewie anarchii, narzędzie do przesuwania granic.

Kogo jeszcze można zjeść, zanim inni zareagują?

Ile osób trzeba zjeść, zanim będzie za późno?


Jęcz Against The Machine


Przerywamy symulację

by nadać specjalny komunikat:

Nie ma takiego miasta jak Lądek!

To zawsze był mlem, Mlądz,

wymemłanie, wymięte wymiona

i zwietrzała mięta, twarde kolana

wyschniętych stawów, podpucha i susz.

Do dzisiaj nie wiadomo, kto podpalił.

Styrta się pali.

Sprawca jest domniemany.

Obietnice powrotu transformacji

kończą się pozaustrojowym

bólem brzucha i zębów.

Ał, jak boli.

Ał, nie dam rady.

Ał, chyba ogłoszę upadłość.

Nie ma Lądka ale to na lądzie

czuję się jak dziura w zębie.

Czekam na plombę

od hydraulika z wąsem.

Za monety może przepchać

rurę i wypełnić amalgamatem.

Wtedy byłbym kompletny,

bez próchnicy i biegunki,

bez przeciągów na wygwizdowie

zdjętym z map jak brudne gacie.




bottom of page