Mara Głowacka - Pomiędzy ruchami dostrzeżone
- 20 cze
- 1 minut(y) czytania

I
ołbin i kocie łby bez ogonów niezbyt zalotne
zastałe na wytartej zebrze
kochamy się na kocu w tygrysy
odpalam dwie fajki
jedna dla panterki
tygrysy akompaniują stoickim milczeniem
II
klecina w ciszy pętla autobusowa milczy
brak słów na tablicach rozkładowych
oaza wysycha wokół urbanistyczne piaski
marki wyścig kępy traw
niczym starcze plamy zapowiadają przyjazd buldożerów
pętla patrzy na mnie z wyrzutem
dawno nikt jej nie pogłaskał
dawno nikt w nią nie wjechał z determinacją
III
przedmieście jest oławskie
domofon jest kaput
klatka staje się coraz bardziej klatką
nie zostanie nam żaden przycisk
na karku przyczają się górujące płyty
to podwórko będzie areną cyrkową
a z nas będą zdolne linoskoczki
zobaczysz




