Ivan Davydenko - zestaw dwóch wierszy


ilu. Maciej Tadeusz Bykowski



Krzysiek nie oddycha


Krzysiek nie oddycha, a mówili, że się odkleił.

Krzysiek nie oddycha, że znowu się zajebał.


Krzyś i co teraz.

na wieczór miał dwa tindery

Orient, Krzysiek!


Wypadł mu portfel,

w środku obrazek

z pieniążkiem Żyd.



Biesiada

Kiedyś bardziej jak Brejcha,

teraz raczej jak Brzechwa: – Ach, zupa, to ty! – skrzeczy

żuchwa.


Mijają weekendy w piwnicach pamięci,

śmiejemy się z kicią-sativką:

– Ach, grzanki z masełkiem!

Jest miło,


Nie śpieszy się nigdzie, słuchamy

wypijmy za błędy. Nieperfekcyjność

jest sztosem – dziś

tylko zupy mogą być ach!